Site Loader
wyrzuty-sumienia-po-jedzeniu

Jesteś na diecie i idzie Ci super. Do tej pory trzymałaś czystą michę, zero słodyczy, zero pizzy i… zero przyjemności. Z każdym dniem coraz częściej nachodzą Cię chwile zwątpienia. Idziesz do znajomych na imprezę. Jest pizza, w dodatku twoja ulubiona pepperoni. Z każdą kolejną chwilą jest Ci coraz trudniej powstrzymać się przed zjedzeniem kawałka. Koniec końców ulegasz pokusie. Zjadasz jeden, drugi kawałek i na tym się nie kończy. A potem przychodzą wyrzuty sumienia.

Niby wiesz, że nic się nie stało, bo poza tym cały czas jadłaś zdrowo, ale wyrzuty sumienia nie chcą dać spokoju. Pojawiają się negatywne myśli, zaczynasz myśleć źle o samej sobie i zastanawiasz się w jaki sposób później to odpokutujesz. Powiem Ci, że to najprostsza droga do zaburzeń odżywiania.

Rozumiem, że wyrzuty sumienia mogą się pojawić, bo troszczysz się o swoje zdrowie czy szczupłą sylwetkę i boisz się, że takie nadprogramowe kalorie zniweczą twój wysiłek. Ale to tak nie działa! Mała wpadka nie spowoduje, że następnego dnia przytyjesz kilka kilogramów. Natomiast ciągłe wypominanie sobie zjedzonego jedzenia nie pomoże Ci w osiągnięciu celu, a wręcz może Cię od niego oddalić. W końcu jak łatwiej poprawić sobie beznadziejny humor niż jedząc kawałek ciasta? Albo 10 kawałków? W ten sposób bardzo łatwo jest wpaść w błędne koło.

Jak w takim razie poradzić sobie z wyrzutami sumienia?


Zaakceptuj wpadki

Jesteśmy tylko ludźmi i jak to ludzie popełniamy błędy. Musisz nauczyć się je akceptować i nie traktować ich jak bóg wie czego. Nie musisz jeść idealnie, bo tak się nie da! Nie wyobrażam sobie trzymania ścisłej diety przez całe życie! Co to by było za życie? Dlatego spróbuj wyciszyć głos w swojej głowie, który mówi Ci, że to był błąd i jutro podczas ważenia tego pożałujesz. Zamiast go słuchać po prostu…


…ciesz się, że to zjadłaś!

Potraktuj to jako motywację do działania i moment na wyluzowanie. Pomyśl jak Ci to smakowało i jak fajnie się czujesz po zjedzeniu tego kawałka pizzy. Zamień negatywne myśli w coś pozytywnego, a pomoże Ci to zyskać energię do działania na kolejne dni.


Podejdź do problemu racjonalnie

Zamiast katować się wyrzutami sumienia, zastanów się ile dni trzymałaś dietę i spróbuj zracjonalizować swoje myśli. Na przykład “Zjadłam całą pizzę i na pewno miała ona dużo kalorii, ale jadłam zdrowo przez cały tydzień, więc ta mała wpadka na pewno mi nie zaszkodzi. Czuję się super, bo zjadłam coś co lubię.”


Nie myśl o jedzeniu zero-jedynkowo

Nic nie jest czarno-białe. Tak samo jest w przypadku jedzenia. Dlatego nie myśl o jedzeniu w kategorii “dobre” i “złe”. Mamy tendencję to demonizowania produktów niezdrowych i wychwalania zdrowych. Ale przecież w zdrowej diecie mogą się znaleźć także rzeczy “niezdrowe” i dalej będzie to zdrowa dieta! Wszystko jest dla ludzi. Najważniejsze, aby w tym wszystkim zachować umiar.

Pomocny może być wpis o pułapkach zdrowego odżywiania, w którym pokazuję, że nawet zdrowa żywność w nadmiernych ilościach może nam szkodzić.


Nie “zadośćuczyniaj

Pod żadnym pozorem nie rób nic “za karę” tylko dlatego, że zjadłaś coś nadprogramowo. Nie katuj się dodatkowym treningiem, ani pomijaniem posiłków. Ta droga prowadzi donikąd. No chyba, że kręcą Cię zaburzenia odżywiania, wtedy wybrałaś świetnie.


Nie prowokuj wymiotów, ani nie bierz środków przeczyszczających

To najgorsze co możesz zrobić. Bardzo łatwo o powstanie złej relacji z jedzeniem i rozwinięcie wspomnianych już zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja, bulimia, ortoreksja i wiele innych. Z doświadczenia powiem Ci, że na pewno tego nie chcesz, więc nie idź tą drogą.


kochaj-siebie

Do zapamiętania!

Wyrzuty sumienia są tylko w twojej głowie i tak naprawdę tylko ty możesz sprawić, aby zniknęły na zawsze. Nie ma innego sposobu niż zmiana sposobu myślenia. Nie zawsze jest to łatwe, ale jest jak najbardziej wykonalne. 

Pamiętaj, że jedzenie jest po to, aby je jeść! Możesz mieć super sylwetkę, a jednocześnie jeść to na co masz ochotę. Wystarczy, że zachowasz w tym wszystkim zdrowy rozsądek i umiar. Wierzę, że Ci się uda 😀


Spodobał Ci się wpis? Udostępnij i podaj dalej!


oliwia-kowalczyk
Dietetyk, specjalista SOIT

OLIWIA KOWALCZYK

Jestem absolwentką SGGW w Warszawie oraz pasjonatką zdrowego stylu życia, która uwielbia smacznie zjeść. Dbam o zdrowie kobiet i pomagam wprowadzić zdrowe nawyki na całe życie.


Przeczytaj też

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

O MNIE

o-mnie

Cześć!

Mam na imię Oliwia i jestem dietetykiem. Przekażę Ci wiedzę opartą na faktach, dzięki której schudniesz oraz zbudujesz zdrowe nawyki. Pokażę Ci racjonalne podejście do diety, a także zapewnię niezbędne narzędzia, abyś mogła wprowadzić tę wiedzę w życie. Więcej o mnie

Newsletter